Prawdziwa sytuacja, z którą się spotkałem. W pewnej firmie szef na swoim komputerze miał wszystkie pliki: wordy, excele, pdfy, zdjęcia, program do fakturowania i pocztę. Któregoś dnia, podczas uruchamiania komputer pokazał błąd. Nic nie dało się zrobić, by system się prawidłowo uruchomił. Nastąpiło wielkie przerażenie, że dane znajdujące się w komputerze bezpowrotnie zostaną utracone. Przystąpiłem do analizy: System operacyjny się nie uruchamia.Próba wystartowania z systemu diagnostycznego z PenDrive (botowalny Hiren'sBoot) kończy się zawieszeniem.Otwarcie obudowy odsłoniło dysk SSD.Spytałem się, czy została zrobiona kiedykolwiek, jakakolwiek kopia danych? Usłyszałem, że nie ma żadnej...